To była dla nas trzecia szansa w trwającym roku 2026 na zdobycie trofeum. Po finale Pucharu Polski w lutym, czerwcowych finałach Orlen Basket Ligi awansowaliśmy do finału Superpucharu Polski im. Adama Wójcika. W Sosnowcu lepsza jednak okazała się warszawska Legia, która wygrała 110:96 i sięgnęła po swój pierwszy Superpuchar w historii.
Turniej w formule Final4 rozpoczęliśmy od pokonania Dzików Warszawa. Awans do finału zapewniło nam zwycięstwo 81:77 po bardzo zaciętym spotkaniu. Wygraną przypieczętował na 16 sekund przed końcem nie kto inny a Conley Garrison i nie inaczej jak celnym rzutem z dystansu. Wcześniej Legia w drugim półinale ograła Trefla Sopot 93:89. Zatem czekał nas rewanż za tegoroczny finał OBL.
W niedzielne popołudnie kibice oglądali strzeleckie popisy po obu stronach parkietu co sprawiło, że to było bardzo ofensywne spotkanie. Obie ekipy 29 razy trafiały za trzy. W tym elemencie Zastal zanotował 15/35, a Legia 14/29. Indywidualnie świetne zawody w zespole aktualnego Mistrza Polski rozegrał Markus Ilver. Zdobył 25 punktów nie myląc się przy pięciu próbach zza łuku ani razu. Nasza ekipa przejęła inicjatywę na początku meczu, ale Mistrz Polski na dobre przejął inicjatywę w trzeciej kwarcie, a gdy w czwartej odsłonie osiągnął prowadzenie 97:77 było jasne, że Superpuchar Polski 2026 pojedzie do stolicy kraju na Bemowo. W naszym zespole wyróżniał się Conley Garrison - 17 pkt, 6/7 z gry, 5 ZB i 6 AS. MVP turnieju okrzyknięto legionistę Devona Danielsa IV. W meczu przeciwko biało-zielonym zanotował double-double - 18 pkt i 10 AS. Legii gratulujemy wygranej, a do rychłego rewanżu dojdzie już 9. pażdziernika w CRS gdy stołeczny klub zawita do nas na mecz 2. kolejki PGE Basket Ligi.
Będzie to nasz pierwszy oficjalny mecz w roli gospodarza w tym sezonie. Teraz odliczamy już dni do inauguracji rozgrywek. Nasz pierwszy mecz w ekstraklasie zagramy 3. października o godzinie 17:30 w Bydgoszczy przeciwko Enei Łaciate Astorii. Transmisja na Polsat Sport 2.