Stelmet ENEA BC Zielona Góra Klub koszykarski

Stelmet ENEA BC Zielona Góra

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube
  • Instagram
Stelmet Elektrownia Krono Renault Legarto Intermarche Miasto Zielona Góra Lavard Abilet Aldemed DPD Tyskie Blech Aikon Centrum Rekreacyjno-Sportowe Basen Zielona Góra MOSIR Iglotechnik Lasy państwowe Anabo PGNiG S.A. Pepsi GAMP Optyk Puślecki Sklep As LUG Toncolor Anneberg Transpol Spalding Wydrukujemy.to PGV Kanwod Kominki Batcar Budnex Amadeus Hotel Atr Auto Projbud ECB Sieci ENEA Fatto Developer Lotto Zamek Joannitów Arpol Ekonbu Fadom Francepol Arpio PBO ZIEL BRUK Sekret Woziński Kulisz Bricomarche SAS FAST Mazur & Obuchowicz Winnica Mozów Grupa PBS ONE LOVE INBLU WATAHA Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. Felgenhauer Sp. z o.o., Sp. k. Proton sp z o.o. LAURA SPA K-supplements PORT LOTNICZY ZIELONA GÓRA SAS Wnętrza i Kuchnie art-floor alejade.pl EL-JOT eobuwie Hotel Ruben CENTRUM KOMINA CASA MIA StrongFood euro contruct AMB Software lclog franko
Aktualności
R.Czarkowski: - To będzie naprawdę zacięty mecz
18-01-2013 13:09

- Spodziewam się naprawdę ciężkiego pojedynku ze Startem Gdynia, który raz po raz sprawia - tak samo jak i my - wiele niespodzianek, chociażby wygrana Startu Gdynia z Asseco u siebie w hali w ostatniej sekundzie - mówi w przeddzień meczu z trójmiejskim beniaminkiem prezes Grono SSA, Rafał Czarkowski. Jak prezes ocenia walkę o "szóstki" i nasze rozgrywki w Eurocupie oraz co jeszcze sądzi o jutrzejszym spotkaniu - przeczytajcie sami.

 

Jutro Stelmet Zielona Góra spotyka się ze Startem Gdynia. Jakie znaczenie dla klubu ma ten mecz?

Rafał Czarkowski: Tak jak każde spotkanie jest ono bardzo ważne. Jest ono o tyle istotne, że jesteśmy po trudnym okresie: w ciągu 1,5 tygodnia rozegraliśmy 4 mecze - w tym 2 w ramach Eurocup i 2 ligowe na szczycie rozgrywek z Asseco i z Treflem. W związku z tym zespół ma prawo być bardzo przemęczony i podróżami i meczami. Spodziewam się naprawdę ciężkiego pojedynku ze Startem Gdynia, który raz po raz sprawia - tak samo jak i my - wiele niespodzianek, chociażby wygrana Startu Gdynia z Asseco u siebie w hali w ostatniej sekundzie. Przewiduję mecz bardzo zacięty, emocji nie zabraknie mimo, że niektórzy twierdzą, że Start Gdynia jest zespołem z końca tabeli i nie może sprawić niespodzianki. Zapewniam wszystkich: emocji nie zabraknie, dlatego zapraszam serdecznie wszystkich kibiców do hali CRS.

Zostało nam zaledwie kilka spotkań do końca rundy zasadniczej. Jak prezes sądzi - na którym miejscu wylądujemy w tabeli?

Nie bawię się w takie typowanie. Ważne, żeby była to pierwsza szóstka, żebyśmy dalej mogli walczyć o najwyższą pozycję przed play-offami. Musimy się skoncentrować na tych meczach, które mamy przed sobą zarówno w lidze jak i w walce o europejskie puchary. A przeciwników mamy naprawdę świetnych, także te mecze wyczerpują bardzo mocno nasze siły. Najważniejsze - jak mówiłem - jest to, żeby w tej szóstce się znaleźć i potem powalczyć o jak najlepsze miejsce przed play-offami.

Liga w tym roku jest bardzo silna, w tabeli jest dosyć ciasno, niewielkie niuanse mogą zaważyć o pozycji danego zespołu. Jak prezes przewiduje - kto znajdzie się w "szóstkach"?

Podobnie jak w tamtym roku jest siedem drużyn, które mogą walczyć o "szóstki". W tej chwili chyba najtrudniej mają Czarni ze Słupska i oni mają problem, żeby do tej grupy wejść. Pozostali są prawie bezpieczni, ale nie do końca. Dlatego też jest to bardzo ciekawy moment sezonu. Niektórzy chcą wywalczyć sobie już teraz przewagę, żeby walczyć potem z zapasem sił o miejsca w play-offach. Dla nas teraz oczywiście celem jest najwyższe miejsce, bo te mecze będą miały znaczenie w dalszej części sezonu, ale tak jak wspomniałem wcześniej największe problemy będą mieli Czarni i chyba także AZS Koszalin.

Obawia się prezes trochę tego, że zawodnicy w sobotę wyjdą na parkiet z lekkim duchem, z myśleniem, że Start Gdynia to przecież jest zespół z dolnej części tabeli i to spotkanie nie ma aż tak dużego znaczenia?

To jest przypadłość takich zespołów, które walczą gdzieś wysoko i w zasadzie zależy to tylko od zawodników, od ich nastawienia na  ten mecz. Muszą zrozumieć, że takie rzeczy jak z Kołobrzegiem czy w Siarce Tarnobrzeg nie powinny się powtórzyć.

W sobotę starcie ligowe, a już w najbliższą środę spotykamy się znowu w ramach Eurocup, znowu w hali CRS. Tym razem zmierzymy się ze Spartakiem St. Petersburg. Jakieś przewidywania co do tego spotkania?

Akurat w tym przypadku mam przewidywania. Będziemy walczyć tak, że wióry będą leciały z parkietu! Myślę, że powinniśmy stoczyć naprawdę super pojedynek i najlepiej, żeby jeszcze skończył się on naszym zwycięstwem.

Jesteśmy beniaminkiem w rozgrywkach europejskich, wspaniale przeszliśmy pierwszy etap, zajęliśmy drugie miejsce, teraz - Last 16. A tymczasem mówią o nas, że jesteśmy "Kopciuszkiem z Polski"...

Nie wiem skąd się to bierze. Nie miejmy kompleksów, jaki Kopciuszek? Jesteśmy poważną, polską drużyną, może z mniejszym budżetem, ale z wielkim sercem. Nie uważam, że jesteśmy jakimś Kopciuszkiem. Walczymy, do tej pory wszystkie mecze Eurocup były bardzo zacięte. W tej chwili mamy bilans 50%, jak na beniaminka to bardzo dobry wynik. Nie jesteśmy Kopciuszkiem, jesteśmy równorzędnym partnerem dla drużyn Europejskich.

Czyli jeśli dostalibyśmy się do kolejnego etapu, czyli Final 8, nie zdziwiłoby to prezesa.

Nie, absolutnie nie, dlaczego ma mnie to zdziwić, skoro bardzo dobrze walczymy z drużynami wielkiego, europejskiego formatu jak Lokomotiv. Nie wiem skąd się bierze ten Kopciuszek. Dla mnie to bajka, która obowiązywała kiedyś, w młodym wieku, teraz zdecydowanie nie.

RZG Biznes Lubuski Polsat Eleven Sports Radio Zachód