Stelmet ENEA BC Zielona Góra Klub koszykarski

Stelmet ENEA BC Zielona Góra

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube
  • Instagram
Stelmet Krono Renault Legarto Miasto Zielona Góra Abilet Aldemed DPD Tyskie Blech Aikon Centrum Rekreacyjno-Sportowe Basen Zielona Góra MOSIR Anabo Pepsi GAMP Optyk Puślecki Sklep As LUG Toncolor Anneberg Transpol Spalding PGV Kanwod Batcar Budnex Funfit II Amadeus Hotel Projbud ENEA Fatto Developer Lotto Arpol Francepol PBO ZIEL BRUK Sekret Woziński Kulisz FAST Grupa PBS PKS Zielona Góra INBLU Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. Felgenhauer Sp. z o.o., Sp. k. Proton sp z o.o. SAS Wnętrza i Kuchnie eobuwie Hotel Ruben AMB Software BIS TAXI
Aktualności
Horroru część czwarta! A będzie jeszcze piąta!
19-05-2018 17:04
Stelmet Enea BC Zielona Góra przegrał czwarte spotkanie półfinałów 87:88 z Anwilem Włocławek. O awans będzie musiał powalczyć na wyjeździe. 

Na piętnaście sekund przed końcem James Florence zagrał pick'n'rolla z Vlado Dragicevicem. Obrońcy Anwilu słusznie podwoili Amerykanina, a Dragicevic postanowił rzucić za trzy. Przegrywaliśmy 84:87, więc była to najlepsza decyzja z możliwych. Tym bardziej, że Vlado na treningach ćwiczy swój rzut za trzy dość często. Używa go bardzo rzadko, w sytuacjach, które wymuszają zegar. W piątek trafił swoją pierwszą trójkę w sezonie, a hala CRS po prostu odleciała ze szczęścia. 

Ostatnia piłka należała do Anwilu Włocławek. Nasz sztab szkoleniowy podjął decyzję, aby nie faulować Kamila Łączyńskiego. Ten czekał na ostatnie sekundy i podjął decyzję. Spróbował wjazdu na swoją lewą stronę i oddał piłkę do Ivana Almeidy. Kabowerdeńczyk, który tego dnia grał wyśmienicie - trafił pierwszy rzut wolny a drugi spudłował. Stelmet nie miał już nawet czasu na oddanie rzutu. 

To były dwie różne połowy. W pierwszej Anwil dominował niepodzielnie. Wygrał ją 51:34. W drugiej Stelmet Enea BC szaleńczo gonił, ale rywale odpierali kolejne ataki. Na 2 minuty przed końcem przegrywaliśmy dziesięcioma punktami. Wróciliśmy za sprawą szalonych trójek Łukasza Koszarka (29 punktów, 8/11 z gry) i Przemka Zamojskiego. W końcówce za trzy trafił też dwa razy James Florence, który był otoczony szczególną opieką po meczu numer trzy. 

Spotkanie obejrzało na trybunach 4426 widzów, co jest rekordem frekwencji w tym sezonie. Wszystkim obecnym dziękujemy za gorący doping. 
RZG Biznes Lubuski Polsat Eleven Sports Radio Zachód