Mistrz Polski pokonany! 101:77 dla Stelmetu Enea BC!

Mistrz Polski pokonany! 101:77 dla Stelmetu Enea BC!

Maciej Molka, fot. Tomasz Browarczyk / basketzg.pl

Zielonogórska drużyna pokonała faworyzowany Anwil Włocławek. Stelmet Enea BC zwyciężył z aktualnym mistrzem Polski aż 101:77!

Zanim rozpoczął się niedzielny mecz, na parkiecie hali CRS doszło do kilku uroczystości. Pierwszą z nich było wyróżnienie Jarosława Zyskowskiego nagrodą MVP października w PLK. Nasz zawodnik w meczach polskiej ligi zdobywał średnio 20,2 punktu i 4,2 zbiórki.
 



Kolejną wyjątkową chwilą było wyróżnienie Mariusza Kaczmarka. Numer 5, z którym występowała legenda zielonogórskiego basketu został zastrzeżony. Podziękowania ze strony klubu, kolegów z parkietu i kibiców z KK Zastal zostały okraszone długą owacją na stojąco.
 

 

Tuż przed pierwszym gwizdkiem prawie cztery tysiące kibiców zgromadzonych w hali CRS minutą ciszy uczciło pamięć Michała Szpaka, wieloletniego pracownika naszego klubu.

Początek meczu z Anwilem Włocławek należał zdecydowanie do naszego zespołu. Po akcjach Zyskowskiego i Thomassona na tablicy wyników widniał wynik 7:0. Goście nie zamierzali się jednak poddawać – po akcji Dowe’a zmniejszyli stratę do trzech punktów. Wtedy sprawy w swoje ręce wziął nasz zielonogórski snajper, Przemek Zamojski, który dwiema trójkami (w tym jedną z faulem) dał wyraźny sygnał do ataku. Wynik na koniec kwarty – 22:16.

Druga część meczu zaczęła się od kolejnej ucieczki naszego zespołu. Wielkiej ucieczki. Po runie 15:3 Stelmet Enea BC w połowie drugiej kwarty prowadził aż 37:19. Dużym atutem naszej drużyny w tym momencie meczu była zespołowość – w tej odsłonie punkty zdobywało aż siedmiu zawodników. Anwil próbował gonić, ale raczej bez skutku. Nasi zawodnicy na koniec połowy zwiększyli przewagę aż do 22 punktów. Do przerwy 52:30.

Trzecia odsłona meczu to jedyna, którą wygrał zespół gości. Początek stał pod znakiem dobrej obrony z obydwóch stron. Pierwsze punkty w tej kwarcie po dwóch minutach gry zdobył Ludde Hakanson. W zespole gości brylował duet Sokołowski-Simon, który w tej części meczu zdobył 14 z 23 punktów całej drużyny. Pomimo dobrej gry, goście odrobili w tej kwarcie jedynie cztery punkty. Przed ostatnią częścią meczu wynik brzmiał 71:53.

Początek czwartej kwarty to wymiana ciosów – punkt za punkt rzucali Thomasson, Dowe, Zamojski i Karolak. Tuż po tym Stelmet Enea BC po raz kolejny pokazał moc. Od stanu 80:61 po punktach Thomassona, Radicia, Koszarka i Ponitki zanotowaliśmy run 11:0, który pozwolił nam wyjść na aż trzydziestopunktowe prowadzenie 91:61. Trzy minuty przed końcem na parkiecie pojawiło się trio młodych - Jasiński, Mąkowski i Traczyk. W towarzystwie Koszarka i Gordona cała piątka była w stanie przekroczyć granicę stu zdobytych punktów. Setkę ostatnim rzutem za trzy przypieczętował Kacper Mąkowski. Wygraliśmy z mistrzem Polski 101:77!

Następna okazja aby wybrać się do zielonogórskiej hali CRS już w najbliższy wtorek, 5 listopada. Rozegramy wtedy mecz ligi VTB, a naszym gościem będzie drużyna Parmy Perm. Bilety na to spotkanie są do nabycia tutaj: http://stelmet.abilet.pl/

Trenerski dwugłos:

Żan Tabak (Stelmet Enea BC Zielona Góra): Jesteśmy zadowoleni z wyniku, zwłaszcza, że graliśmy z jedną z lepszych, jeśli nie najlepszą drużyną w Polsce. Jestem szczególnie zadowolony z tego, jak wyglądały niektóre momenty w tym meczu. Widać w nich było naszą tożsamość, agresywność i dobrą grę w obronie.

Igor Milicić (Anwil Włocławek): Słowa uznania dla trenera Tabaka i drużyny z Zielonej Góry, zdominowali nas w dzisiejszym meczu. Mecz wygrał zespół, który więcej walczył i biegał szybciej. Nie chcę usprawiedliwiać mojej drużyny niczym.

Wyróżniający się: Przemysław Zamojski (18), Ivica Radić (14), Joe Thomasson (13).

Double-double alert: Łukasz Koszarek (8 punktów, 7 asyst), Marcel Ponitka (8 punktów, 7 asyst), Drew Gordon (5 punktów, 11 zbiórek).

 

Czytaj więcej

Partnerzy

Firmom zainteresowanym współpracą marketingową Klub oferuje kilkadziesiąt form świadczeń wizerunkowych. Ich ilość oraz zakres uzależniony jest od wybranej formy współpracy. Zapraszamy do kontaktu!

Kontakt