Dziesięć mgnień sezonu 2021/2022: Część druga!

Dziesięć mgnień sezonu 2021/2022: Część druga!

Kosma Zatorski, fot. Tomasz Browarczyk

Drugą część wspomnień zaczynamy od wydarzenia, które zapamiętamy w Zielonej Górze na długo. Do hali CRS zawitał Łukasz Koszarek, który po raz pierwszy od sezonu 2012/2013 udał się do szatni zajmowanej przez zespół gości.

Numer Koszarka zastrzeżony!

Koszarek po siedmiu sezonach w Zielonej Górze, zdecydował się na przeprowadzkę i grę w Legii Warszawa. W swoim debiutanckim sezonie pomógł legionistom wywalczyć sensacyjny srebrny medal Mistrzostw Polski. Legia odprawiła z kwitkiem byłego mistrza z Ostrowa, wygrywając 3:0. Później wyeliminowała Anwil Włocławek i dopiero w finale uległa Śląskowi Wrocław. Gdy 22 grudnia Koszarek wybiegał na parkiet hali CRS, nic nie wskazywało na to, że Legia zajdzie aż do finałów. Mecz poprzedziła uroczysta ceremonia zastrzeżenia numeru „55”.

Co ciekawe, Koszarek w Treflu Sopot (skąd przychodził) występował w numerze 15, ten jednak miał w naszym zespole Walter Hodge. Koszarek sięgnął po dwie piątki i z tym numerem występował także reprezentacji. Wróćmy do hali CRS.

Na środku parkietu pojawił się Janusz Jasiński, który wręczył Koszarkowi pamiątkową koszulkę w antyramie. – Zielona Góra zawsze i na wieki wieków – powiedział do mikrofonu Koszarek, a publiczność hali CRS nagrodziła go brawami na stojąco. Gdy gracze są honorowani przed meczem, to zazwyczaj nie grają wielkiego spotkania. Koszarek postanowił tej tezie zaprzeczyć. Trzymał Legię w grze przez dwie kwarty i popisywał się trafieniami za trzy punkty. Enea Zastal BC Zielona Góra odjechał w drugiej połowie i wygrał aż 100:66. Koszarek po ostatnim gwizdku starym zwyczajem ruszył w kółko dookoła trybun, pozował do „selfie” rozdawał autografy i dziękował wszystkim, którzy przyszli mu podziękować.

Wielki mecz Zyskowskiego!

Tuż po świętach Bożego Narodzenia (28 grudnia) nasza drużyna ruszyła do Wrocławia, by zmierzyć się z ekipą Andreja Urlepa. Mecz rozegrano na historycznym obiekcie Hali Ludowej, gdzie koszykówka powróciła po wielu latach niebytu.

Na trybunach zasiadło ponad cztery tysiące widzów, którzy dostali emocje do samego końca. Swój najlepszy mecz w sezonie, na oczach rodziny z Wrocławia i wielu znajomych, rozgrywał Jarosław Zyskowski, który tego dnia był nie do zatrzymania. Nasz skrzydłowy rzucił 26 punktów i poprowadził zielonogórzan do zwycięstwa. Do dogrywki w tym spotkaniu, trafieniem za trzy punkty doprowadził Nemanja Nenadić [ w przyszłym sezonie ma występować w hiszpańskiej lidze ACB – przyp. red.], była to jego pierwsza celna trójka w tym spotkaniu, wcześniej przestrzelił 8 pierwszych rzutów zza łuku.

Zielonogórzanie wygrali po dogrywce 88:85. To był świetny mecz, który okazał się zwiastunem serii play-off obu drużyn.

Horror ze Stalówką!

To był jeden z najciekawszych meczów sezonu zasadniczego. Po wycofaniu się z ligi VTB, zielonogórzanie skupili się na występach w Energa Basket Lidze. Do Zielonej Góry przyjechał aktualny wtedy mistrz Polski – Arged BM Stal Ostrów Wielkopolski. Do zwycięstwa poprowadził nas Devyn Marble, autor 20 punktów i 8 asyst.



Zielonogórzanie wysoko prowadzili po trzeciej kwarcie, ale w czwartej goście przystąpili do odrabiania strat. Wygrali ostatnią odsłonę 27:12 i mieli ostatnią akcję na zwycięstwo. James Palmer (20 punktów) zaatakował obręcz i oddał piłkę do Damiana Kuliga, który jednak nie miał dogodnej pozycji do oddania rzutu. Wygraliśmy 86:85 i był to bardzo dobry prognostyk przed fazą play-off.

 

Uśmiech Marble’a

Na początek fazy play-off doszło do spotkania, które niektórzy określali jako przedwczesny finał. Enea Zastal BC trafił na Śląsk Wrocław prowadzony przez Andreja Urlepa. Z przegranej 2:3 serii najbardziej zapamiętamy spotkanie numer jeden. Swoje najlepsze spotkanie w tej serii rozegrał Devyn Marble, który po kolejnych trafieniach nie przestawał się uśmiechać. Amerykanin trafił 6 z 7 trójek, rzucił 28 punktów i rozdał 4 asysty.



Zielonogórzanie pokonali Śląsk 103:90. To był początek pasjonującej serii, która nie potoczyła się po naszej myśli. Gracze Enea Zastalu BC, stosując tenisową nomenklaturę, mieli dwa meczbole we Wrocławiu. Śląsk osłabiony brakiem Aleksandra Dziewy doprowadził do piątego meczu w Zielonej Górze. Następnie pokonał w półfinale Czarnych Słupsk, a w finale Legię Warszawa.

Sezon 2021/2022 nie był dla nas udany. Naszym celem było wywalczenie mistrzostwa Polski. Skończyliśmy rozgrywki na szóstym miejscu. W dodatku najazd Rosji na Ukrainę spowodował, że wycofaliśmy się z uczestnictwa w lidze VTB. Mimo niepowodzeń, nie zamierzamy się poddawać. Pracujemy nad budową składu na sezon 2022/2023. O pierwszych efektach poinforumujemy wkrótce! 

Czytaj więcej

Partnerzy

Firmom zainteresowanym współpracą marketingową Klub oferuje kilkadziesiąt form świadczeń wizerunkowych. Ich ilość oraz zakres uzależniony jest od wybranej formy współpracy. Zapraszamy do kontaktu!

Kontakt