Stelmet ENEA BC Zielona Góra Klub koszykarski

Stelmet ENEA BC Zielona Góra

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube
  • Instagram
Stelmet Elektrownia Krono Renault Legarto Intermarche Miasto Zielona Góra Lavard Abilet Aldemed DPD Tyskie Blech Aikon Centrum Rekreacyjno-Sportowe Basen Zielona Góra MOSIR Iglotechnik Lasy państwowe Anabo PGNiG S.A. Pepsi GAMP Optyk Puślecki Sklep As LUG Toncolor Anneberg Transpol Spalding Wydrukujemy.to PGV Kanwod Kominki Batcar Budnex Amadeus Hotel Atr Auto Projbud ECB Sieci ENEA Fatto Developer Lotto Zamek Joannitów Arpol Ekonbu Fadom Francepol Arpio PBO ZIEL BRUK Sekret Woziński Kulisz Bricomarche SAS FAST Mazur & Obuchowicz Winnica Mozów Grupa PBS ONE LOVE INBLU WATAHA Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. Felgenhauer Sp. z o.o., Sp. k. Proton sp z o.o. LAURA SPA K-supplements PORT LOTNICZY ZIELONA GÓRA SAS Wnętrza i Kuchnie art-floor alejade.pl EL-JOT eobuwie Hotel Ruben CENTRUM KOMINA CASA MIA StrongFood euro contruct AMB Software lclog franko
Aktualności
Thomas Kelati: Okazaliśmy Monaco za duży respekt!
07-03-2018 16:41


Thomas Kelati rzucił wczoraj 9 punktów i trafił dwie ważne trójki, które przywróciły nam wiarę w końcowy rezultat. Jego koszykarskich analiz słucha się z przyjemnością. Porównujemy więc te dwie, zgoła inne połowy meczu z AS Monaco. 

Pierwsza połowa była fatalna w wykonaniu drużyny, druga zaś o wiele lepsza. Jak ten mecz wyglądał z twojej perspektywy? 

- Zagraliśmy bardzo źle na początku. Wyszliśmy na boisko podenerowowani i za miękcy. Koszykarze AS Monaco z kolei zaczęli ten mecz agresywnie - wyglądaliśmy, jakby nas to zaskoczyło. Nie graliśmy swojej koszykówki, rywale zmuszali nas do grania czegoś, czego nie robimy. Druga połowa to inna historia. Wychodzimy z nastawieniem "Hej, chłopaki zagęszczamy pomalowane, niech rzucają za trzy. W ataku zaś grajmy szeroko, dzielmy się piłką, starajmy się kreować przewagi w grze pick'n'rolla". To nam się udało. Wykorzystaliśmy chwilę gdy nasza gra zaczęła wyglądać lepiej, uwierzyliśmy w siebie. 

Wrócę do tej pierwszej połowy jeszcze na chwilę. Z czego wynikała ta wasza miękkość w grze? Wiedzieliście przecież, jak gra Monaco? 

- Okazaliśmy im za dużo respektu. Obawialiśmy się także ich graczy obwodowych, więc daliśmy rywalom sporo miejsca do grania akcji z wysokimi graczami. Zamiast pomagać na pick'n'rollu, staliśmy za szeroko. To otworzyło im drogę do łatwych lay-upów. Popełnialiśmy też straty, które oni zamienaili na łatwe punkty z kontry. 32 punkty z pomalowanego to za dużo - nie powinnismy do tego dopuścić. Gdy usprawniliśmy naszą grę po przerwie, to był już inny mecz. 

Aaron Craft grał zwłaszcza w genialnie w tej obronie. Nie było to wielkim zaskoczniem. To były najlepszy obrońca D-League, który ze swojej defensywy był już znany jako gracz uczelni Ohio State. Ciężko się grało przeciwko niemu? 

- Oj tak. Może tego nie widać, ale to bardzo silny zawodnik. Świetnie wywierał presję na naszych rozgrywających. Jest liderem przechwytów całych rozgrywek i udowodnił to w tym meczu. W drugiej połowie graliśmy naszego pick'n'rolle wyżej z Vlado i Bestią, by dać trochę miejsca dla Łukasza i Jamesa. Poprawiliśmy grę przeciwko niemu, co nie zmienia faktu, że to świetny obrońca. 

Martynas Gecevicius był z kolei świetny w wymuszaniu fauli na swoich obrońcach. Trafił cztery trójki, był współautorem punktowej pogoni za AS Monaco. Jak oceniasz jego występ? 

- Martynas zrobił to, co zwykle. Gra bardzo inteligetnie - jego łapanie przeciwników na faule to też ważna część jego gry. To czekanie na ich ruch, podchodzenie pod obrońcę, gdy jest za blisko. Poza tym był bardzo skuteczny na linii - trafił 11 z 11 rzutów wolnych. 

Trochę to przypomina to, co robi James Harden z Houston Rocktes. On stara się co prawda łapać kontakt z rywalem głównie przy rzucie za trzy i NBA próbuje z tym walczyć. Ale chyba jest to coś podobnego? 

- Coś w tym stylu. Nie możesz podejść za blisko takiego gracza. Martynas świetnie czyta obronę. To czyste faule, niezgodne z przepisami. Nienaciągane przez sędziów. To jego gra. Bardzo mądra. Był także bardzo skuteczny na linii. 

Wspomniałeś o tym, że mieliście też problem z ich podkoszowymi. Możesz coś więcej powiedzieć o ich stylu gry? 

- To najbardziej atletyczny zespół, przeciwko któremu graliśmy. Są wielcy i silni nie tylko pod koszem, ale także na obwodzie. Z takim zespołem nie możesz iść na wymianę ciosów. Zagraliśmy intelignetnie po przerwie i dlatego nasza pogoń była tak blisko sukcesu. 

Co musicie poprawić przed rewanżem, by wygrać więcej niż dwoma punktami? 

- Zagrać przez 40 minut, tak jak wczoraj w drugiej połiowie. Czy możemy zmienić nasze podejście mentalne? Pewnie, że tak. On też musi być właśnie takie, jak ostatnie 20 minut. 


RZG Biznes Lubuski Polsat Eleven Sports Radio Zachód