Stelmet ENEA BC Zielona Góra Klub koszykarski

Stelmet ENEA BC Zielona Góra

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube
  • Instagram
Stelmet Elektrownia Krono Renault Legarto Intermarche Miasto Zielona Góra Lavard Abilet Aldemed DPD Tyskie Blech Aikon Centrum Rekreacyjno-Sportowe Basen Zielona Góra MOSIR Iglotechnik Lasy państwowe Anabo PGNiG S.A. Pepsi GAMP Optyk Puślecki Sklep As LUG Toncolor Anneberg Transpol Spalding Wydrukujemy.to PGV Kanwod Kominki Batcar Budnex Amadeus Hotel Atr Auto Projbud ECB Sieci ENEA Fatto Developer Lotto Zamek Joannitów Arpol Ekonbu Fadom Francepol Arpio PBO ZIEL BRUK Sekret Woziński Kulisz Bricomarche SAS FAST Mazur & Obuchowicz Winnica Mozów Grupa PBS ONE LOVE INBLU WATAHA Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. Felgenhauer Sp. z o.o., Sp. k. Proton sp z o.o. LAURA SPA K-supplements PORT LOTNICZY ZIELONA GÓRA SAS Wnętrza i Kuchnie art-floor alejade.pl EL-JOT eobuwie Hotel Ruben CENTRUM KOMINA CASA MIA StrongFood euro contruct AMB Software lclog franko
Aktualności
Przegrywamy z AS Monaco w ostatniej sekundzie!
07-03-2018 01:17
W ostatniej akcji Gerald Robinson ratował akcję gości rzutem z kolanka. Piłka zatrzepotała w siatce. Szaleńcza pogoń Stelmetu Enea BC zakończyła się dwupunktową przewagą gości. 

Gdy w drugiej kwarcie Stelmet Enea BC przegrywał już 23 punktami, nic nie wskazywało na to, że wynik będzie nas trzymał w niepewności do samego końca. - Znowu zaczęliśmy słabo i powoli. Byliśmy za wolni w obronie, nie graliśmy tego, co sobie założyliśmy przed meczem - mówił Andrej Urlep, szkoleniowiec gospodarzy. 

Nasz zespół obudziło dopiero wejście Thomasa Kelatiego. Amerykanin szybko rzucił dwie trójki i wykończył akcję spod samego kosza. Do przerwy przegrywalismy 16 punktami. AS Monaco grał bardzo fizycznie, agresywnie w obronie, mądrze odcinał naszych obwodowych od podań. Mieliśmy problemy z grą na pick'n'rollu, nasi zawodnicy nie trafili też kilku rzutów spod samej obręczy. 

Po przerwie zobaczyliśmy inną drużynę. Poprawiła się obrona a wraz z nią przyszedł atak. Martynas Gecevicius korzystał z błędów kryjących i sprytnie wymuszał faule. Trafił 4 z 6 rzutów za trzy i zakończył mecz z 23 punktami. - To były dwie różne połowy w naszym wykonaniu. Nie graliśmy w pierwszej z nich tak, jak powinniśmy grać w play-offach przeciwko dobrej drużynie. W przerwie dostoswaliśmy naszą taktykę do tego, co grali nasi przeciwnicy. Zagraliśmy o wiele lepiej i byliśmy blisko zwycięstwa - wyjaśniał Litwin. 

W drugiej połowie dostaliśmy też więcej okazji do gry akcji z wysokimi. Na boisku zrobiło się więcej miejsca, zielonogórzanie znajdywali otwarte pozycje strzeleckie. - I nawet mimo tego, że nie trafialiśmy wolnych oraz rzutów z czystych pozycji, byliśmy w grze do samego końca - podkreślał Andrej Urlep. 

Do zespołu powrócił Boris Savović. I mimo, że miał problemy z wykańczaniem akcji i widać było, że jeszcze brakuje mu rytmu meczowego, to w najważniejszej akcji zebrał piłkę po niecelnym rzucie i dobił ją na 82:82. Vladimir Dragicević po raz kolejny zanotował double-double - tym razem skończył mecz z 18 punktami i 10 zbiórkami. 

Ostatnia akcja należała do zespołu z Monaco. Gerald Robinson o mało nie stracił piłki, ale zdążył oddać rzut z kolanka i piłka znalazła się w koszu. Do Monaco polecimy z dwupunktowym deficytem. I jesteśmy przekonani, że możemy to odrobić z nawiązką! Rewanż już za tydzień o godz. 20:30. Transmisję ze spotkania przeprowadzi Eleven Sports. 
RZG Biznes Lubuski Polsat Eleven Sports Radio Zachód