Stelmet ENEA BC Zielona Góra Klub koszykarski

Stelmet ENEA BC Zielona Góra

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube
  • Instagram
Stelmet Krono Renault Legarto Miasto Zielona Góra Abilet Aldemed DPD Tyskie Blech Aikon Centrum Rekreacyjno-Sportowe Basen Zielona Góra MOSIR Anabo Pepsi GAMP Optyk Puślecki Sklep As LUG Toncolor Anneberg Transpol Spalding PGV Kanwod Batcar Budnex Funfit II Amadeus Hotel Projbud ENEA Fatto Developer Lotto Arpol Francepol PBO ZIEL BRUK Sekret Woziński Kulisz FAST Grupa PBS PKS Zielona Góra INBLU Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. Felgenhauer Sp. z o.o., Sp. k. Proton sp z o.o. SAS Wnętrza i Kuchnie eobuwie Hotel Ruben AMB Software BIS TAXI
Aktualności
Niemożliwe staje się faktem! Awansowaliśmy!
08-02-2018 02:37



W Nymburku przegrywamy 70:84, ale awansujemy z czwartego miejsca w grupie. Coś, co jeszcze przed miesiącem wydawało się niemożliwe, staje się faktem! 


Pierwszą kwartę wygrywamy 21:20, ale w drugiej oddajemy inicjatywę gospodarzom i ta kwarta staje się kluczowa dla losów spotkania. Przegrywamy ją aż 27:14 a zaczynamy po prostu fatalnie  - od 0:15.

Niestety lepsza postawa w drugiej połowie już nie wpływa na wynik meczu w Nymburku. Gospodarze prowadzeni przez Dardana Berishę i Kendricka Raya spokojnie wygrywają 84:70. 

W tym samym momencie zespół Nemanji Djurisića - Telekom Baskets Bonn wygrywa z Sidigasem Avellino 79:74, co oznacza awans Stelmetu Enea BC Zielona Góra do kolejnej rundy FIBA Ligi Mistrzów. 

- Takie rzeczy się zdarzają w koszykówce. Chcieliśmy zdecydować sami o sobie, ale niestety to nam się nie udało. Od samego początku mecz w Nymburku nie ułożył się po naszej myśli. Próbowaliśmy wrócić do gry, było lepiej po przerwie, ale nie nam nie wyszło. Dziś energia była po stronie gospodarzy - tłumaczył po meczu Andrej Urlep, szkoleniowiec Stelmetu Enei BC Zielona Góra. 

Trener nie chciał sobie przypisywać awansu. - To zasługa moich zawodników. Oni są na boisku, oni decydują o wyniku meczu. Trener tylko podpowiada: co i jak trzeba zrobić. Zawsze to jest wspólny wysiłek zawodników i trenerów. Zrobliśmy dobrą robotę - mówił. 

- Kibice zrobili dziś kawał fantastycznej roboty - dodawał po meczu Przemek Zamojski. W Nymburku stawiło się ponad 200 osób. Spokojnie możemy napisać, że zagraliśmy u siebie. Po meczu podziękowaniom nie było końca. Aż chce się napisać "Niech Was kochani, będzie zawsze na wyjazdach kilku, chociaż garstka. Bo dajecie nam ogromne wsparcie". I za to dziś jestesmy Wam niezmiernie wdzięczni. 

W ciągu miesiąca z ostatniego miejsca awansowaliśmy na czwarte. Niemożliwe stało się faktem.


Kosma Zatorski
RZG Biznes Lubuski Polsat Eleven Sports Radio Zachód