Stelmet ENEA BC Zielona Góra Klub koszykarski

Stelmet ENEA BC Zielona Góra

  • Facebook
  • Twitter
  • YouTube
  • Instagram
Stelmet Krono Renault Legarto Miasto Zielona Góra Abilet Aldemed DPD Tyskie Blech Aikon Centrum Rekreacyjno-Sportowe Basen Zielona Góra MOSIR Anabo Pepsi GAMP Optyk Puślecki Sklep As LUG Toncolor Anneberg Transpol Spalding PGV Kanwod Batcar Budnex Funfit II Amadeus Hotel Projbud ENEA Fatto Developer Lotto Arpol Francepol PBO ZIEL BRUK Sekret Woziński Kulisz FAST Grupa PBS PKS Zielona Góra INBLU Kostrzyńsko-Słubicka Specjalna Strefa Ekonomiczna S.A. Felgenhauer Sp. z o.o., Sp. k. Proton sp z o.o. SAS Wnętrza i Kuchnie eobuwie Hotel Ruben AMB Software BIS TAXI
Aktualności
Historyczne zwycięstwo w Mińsku!
07-10-2018 19:31


Stelmet Enea BC wygrywa pierwszy mecz w lidze VTB. Pokonujemy Tsmoki Mińsk 88:71. 


Pogoda w Mińsku +17! Tak pisaliśmy na naszym Facebooku tuż po ostatnim gwizdku. Chyba nikt nie spodziewał się aż tak wysokiego zwycięstwa w debiucie. Graliśmy z rywalem, który jest mocny u siebie, w dodatku nie mogliśmy skorzystać z Darko Planinica - nadal zmaga się z kontuzją kolana.

Przed meczem przestrzegaliśmy przed Zsisem Sarikopulosem - mierzącej 212 cm leworęcznej maszynie do stawiania zasłon. Kryli go na zmianę Adam Hrycaniuk, Zeljko Sakic i Boris Savovic. Grek zebrał tylko 6 piłek, był 1/3 z gry i grał 17 minut. Z nim na parkiecie jego zespół był -16. My zaś zdobyliśmy aż 34 punkty z pomalowanego. 

W drugiej kwarcie trener Igor Jovovic posłał na parkiet Gabe'a Devoe. Amerykanin pomógł grą w obronie w odrobieniu dziesięcopunktowej straty. Gdy nie trafił czystej trójki, odwrócił się w stronę szkoleniowca stojącego przy linii, jakby chciał przeprosić. Ten przybił mu piątkę i można było sprzed telewizora wyczytać, jakby mówił, że nic się nie stało. Pozytywną energię było dziś widać w całej drużynie. I to bardzo cieszy! 

Obniżony line'up zdawał egazmin także w trzeciej kwarcie. Najładniejszy fragment meczu? Bardzo dobrze grający tego dnia Boris Savović (18 punktów, 7 zbiórek, 3 celne trójki, 3 przechwyty) dostał podanie na 45 stopniach od Markela Straksa, oddał szybko do narożnika, gdzie stał Przemek Zamojski. Dokończył dzieła. Oddajmy na chwilę głos Borisowi, który odnajdywał się dzisiaj jako grająca pick'n'rolle i pick'n'popy piątka: 

Od samego początku graliśmy świetnie w obronie. A gdy tak grasz w obronie, łatwiej ci się gra w ataku. Co jest bardzo ważne, przez całe 40 minut graliśmy fizyczną koszykówkę. Mam nadzieję, że będziemy tak jak dziś, bronić w każdym meczu. Cieszę się z pierwszego zwycięstwa w lidze VTB! - mówi Boris Savović. 

Rzucamy w tej odsłonie aż sześć trójek, z czego trzy w samej końcowce - po kolei Gabe, Koszar i Michał Sokołowski na równi z syreną kończącą kwartę. Piłka wpada do kosza, a tablica świeci się na czerwono. Piękny widok! Mimo wysokiego prowadzenia, nie dajemy rywalom ani przez moment pomyśleć, że w czwartej kwarcie są w stanie jeszcze odrobić straty. Każdy rezerwowy daje dużą energię w obronie. W ataku wszyscy dzielą sie piłką. Zatrzymujemy także grę z kontry rywali. Nasze historyczne zwycięstwo staje się faktem. 

Statystyka meczu: Stelmet Enea BC grał też bardzo mądrze w ataku, gdzie popełnił tylko 7 strat. Gospodarze mieli ich aż 17, co udało się gościom zamienić na 19 punktów. 

Trzy pytania: Piszący te słowa żałuje, że nie ma go w Mińsku. Dzwoni jednak do Igora Jovovica by pocieszyć się z wygranej. Rozmawiają chwilę. Mamy zapis tego dialogu. 


Trenerze, gratulacje z pierwszego zwycięstwa w lidze VTB. Co było kluczowe do wygranej nad Tsmokami?


Jako debiutant w lidze VTB chcieliśmy się pokazać z jak najlepszej strony. Cieszę się, że to nam się udało. Tsmoki to trudny rywal, co pokazały ich spotkania z zespołem z Torunia. Bardzo podobało mi się, że utrzymaliśmy energię na wysokim poziomie przez cały mecz. Przez większość czasu graliśmy także dobrze w obronie. Mieliśmy trudną podróż do Mińska, ale cieszę się, że podeszliśmy dobrze skoncentrowani i nastawieni do tego meczu.


Nie mógl pan użyć Darko Planinica w tym meczu. Znowu zdecydował się pan obniżyć skład i grać z Borisem na piątce. Podobnie jak w meczu z Dąbrową to przyniosło pożądany efekt?


Darko Planinic jest kontuzjowany. Ja zawsze potwarzam sobie “korzystaj z tego, co masz i rób to w najlepszy ze sposobów”. Sarikopulos (212 cm) nie zbierał nam piłek nad głową i nie miał też łatwych pozycji. Nasi czterej wysocy dziś dobrze walczyli. Przed nami długi powrót do domu i trudny mecz z Koszalinem. To samo mówiłem mojej drużynie zaraz po meczu.


W końcowce trzeciej kwarty bardzo ładnie dzieliliście się piłką. Jest pan zadowolony z tego, jak zagraliście w ataku?


Przede wszystkim był to efekt naszego nastawienia w obronie. Udało nam się wytrącić rywali z rytmu, ograniczyć ich najlepszych graczy w ofensywie. Sami zaś w ataku graliśmy mądrze, szukaliśmy odpowiednich rozwiązań. Właśnie takiego rodzaju grania musimy szukać w takich spotkaniach.


Rozmawiał i notował Kosma Zatorski 

fot. Natallia Dobriyan / Tsmoki Mińsk 
RZG Biznes Lubuski Polsat Eleven Sports Radio Zachód